Kierunek OFF-ROAD Gdów został niestety odwołany z powodu katastroficznej sytuacji i licznych osuwisk w Gminie.
Kierunek OFF-ROAD Gdów został zamieniony na Kierunek OFF-ROAD Jura. Impreza odbywała się na terenie Centrum Rekreacji Aktywnej w Białym Kościele. Start o 10.00, szybkie zapoznanie się z torem oraz start do OS-1 z elementem Extreme (wąwóz błotny), któremu odpowiednio przygotowane samochody dały radę. Reszta załóg popędziła po najlepsze czasy. W sumie podczas przejazdu rozmieściliśmy 5 pieczątek do podbicia. Przejazd na OS-2 Ojców.
Nie obyło się bez awarii. Serię awarii rozpoczął RR Organizatora, którego aparat zapłonowy odmówił posłuszeństwa, w dalszej kolejności padła pompa paliwa w Jeep’ie. Ostry galimatias, ‘ręce bolą’ ale sprawnie poszło. Parę pieczątek i dużo zieleni - jak w dżungli, szybkie przejazdy, dobre czasy. Jedziemy dalej, po drodze holujemy Jeep’a na parking CRA i tam kolejne przeprawy.
Jedziemy na punkt widokowy ‘Wzgórze 502’, gdzie zaskakują piękne widoki i pieszy ‘OS’. Teren śliski, czasem trzeba ‘włączyć’ quarto. Kolejno lecimy wąwozami i szutrami. Piękne trasy, jeszcze nie wyasfaltowane - ale pewnie już niedługo. Przelot okolicami autostrady i pierwsze zdziwienie - osuwiska! Kolejne samochody przeciąga LR Discovery. Robimy odwrót i razem z klasą turystyczną przelatujemy szutrami. Wszyscy uczestnicy głodni, godzina obiadu już dawno minęła, a tu ciągła walka z terenem.
W końcu docieramy do ‘szałasu pod sosnami’ i pełne michy swojskiego jedzonka powodują nie lada emocje. Boguś wcina że aż uszy mu się trzęsą. Od rana nic, tylko kiedy będzie obiad. Najpierw drażniąco, potem już humorystycznie brzmi to z jego ust. Nareszcie pełne brzuchy, można jechać na OS-3 Kryspinów. Po drodze dojeżdża Crazy Landem w bojowym nastroju.
Robimy przejazd po Kryspinowie i, jak na razie, wszyscy sobie doskonale radzą i próbują swoje terenówki w podjazdach lub w koleinach. Parę załóg ma małe problemy ale szybko dają sobie z nimi radę. Ostatnie przygotowanie przed OS’em, ostatnie zapoznanie się z trasą i miejscami pieczątek. Pierwszy samochód grzeje jak w piekle, pył i błocko na przemian. Niemożliwa pogoda, idzie ostro - koleina, błocko pryska na boki chyba Diff-Lock nie włączony. Wycofuje i po małym instruktażu znów leci na trasie. Tym razem ostro wbija pazury w teren. Wszyscy dali radę. Crazy się napina na przejazd. Zabrał sędziego i przejeżdżają trasę. Puszczam ich z flagi startowej. Idę, idą i koleina. Wycofali i powtórka startu. Adrenalina zalewa oczy, pełny gaz, skok przez koleinę i faja do góry - tam się aż zakotłowało. Pierwsza pieczątka podbita. Niesamowity ryk silnika i idą dalej. Błocko przelatuje nad samochodem, nawet go nie dotyka. Prędkość i krzaki robią swoje. Tu strata, cofanie i szukanie pieczątki, zawijka, znowu cofka, strata. Idą na fali. Zjazd, podbicie na zboczu pieczątki i pędem do góry: dym i ryk, jada na pełnej (…) nie odpuszczają: skok, przyziemienie, skok - wszyscy wiwatują. Takiej końcówki nikt nie miał. Land odbijał się jak piłeczka pingpongowa. Ogłoszenie wyników i zdjęcie pamiątkowe. Uścisk ręki i powrót na ognisko do CRA. Tam miła atmosfera, kiełbaski banieczka i ogień. Chwila wytchnienia. Koło północy niesamowity spektakl świetlny dookoła gór. Oberwanie chmury – ‘to tygrysy lubią najbardziej’.
Wyniki:
Pojazd - - - - - - - - - - Miejsce
Hyundai Galloper VII
LR Discovery ‘czarny’ VI
Mitsubishi Pajero V
GAZ 69 IV
LR Discovery ‘niebieski’ III
LR Defender II
Suzuki Samurai I
Zapraszamy do galerii zdjęć:
http://www.flickr.com/photos/imprezy4x4/?saved=1